Tor Nürburgring – kolejny rekord na Zielonym Piekle. Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio z czasem 7'32”.

Legendarny tor grozy


Nurburing to tor wyścigowy owiany legendą, zwany Zielonym Piekłem lub... poligonem doświadczalnym. To tutaj 40 lat temu kierowca Formuły 1 – Niki Lauda doznał groźnego wypadku i jego bolid zamienił się w kulę ognia. To również tutaj w 2016 roku seryjna Alfa Romeo Giulia z kierowcą ubranym w kask, jeansy i wygodny t-shirt ustanowiła nowy rekord wśród sedanów. Z łatwością pokonała nawet najnowsze Porsche Panamerę Turbo napędzane znacznie mocniejszym silnikiem.


Niedościgniona Giulia


Uznaje się, że czas przejazdu poniżej 8 minut na Północnej Pętli niemieckiego toru Nurburgring to dla samochodów sportowych bardzo dobry rezultat. Odcinek ma niecałe 21 kilometrów, wiele ślepych zakrętów, a różnica wysokości wynosi aż 300 metrów. Alfa Romeo Giulia QV potrzebowała na to zaledwie 7 minut i 32 sekund.


Wciąż wyznacza kierunek


Nie ma podziału na klasy, moc czy rodzaj napędu. Jest jedna tabela, do której wpisywane są kolejne wyniki. Przy pomiarach korzysta się ze standardowej telemetrii. Alfa Romeo jest nie tylko bezkonkurencyjna w kategorii sedanów, ale pokonała takie mocarstwa, jak: Ferrari 458 Italię, Lexusa LFA, Koenigsegga CCX, a nawet Porsche 911 GT3 RS. A jednak to wciąż 5-osobowy sedan, ważący 1,6 tony, zaprojektowany jako auto do codziennego użytku. Tym bardziej imponuje osiągnięty przez Giulię rekord w Zielonym Piekle, porównywalny z wynikami topowych samochodów wyścigowych – zaledwie 2 sekundy różnicy!


Bez sentymentów...


Za sterami 510-konnej, tylnonapędowej Quadrifoglio zasiadł Fabio Francia i w pięknym włoskim stylu poprowadził Giulię prosto ku zwycięstwu. Nie tylko sportowe, lecz również marketingowe podejście pokazało, że Włosi mają dystans do siebie, jak i rywali w postaci innych marek. O ile Niemcy ubierają swych kierowców w kompletny wyścigowy uniform, o tyle Francia założył jedynie kask, ulubiony zegarek i wygodną koszulkę. Zresztą – sami zobaczcie nagranie z kabiny!


To absolutny rekord wśród sportowych sedanów. Co więcej, nowy rekord Giulii jest o 7 sekund lepszy od „poprzedniej życiówki” tego modelu wynoszącej 7 minut 39 sekund.


Bez presji, po zwycięstwo


Giulia QV wystartowała w pełnym seryjnym rynsztunku. Wyposażono ją w 2.9-litrowy silnik V6 wspomagany dwiema turbosprężarkami. Wykonano go w całości z aluminium i dołożono sportowy wydech. Tak skonfigurowany zestaw osiąga 510 KM i 600 Nm. Do „setki” auto przyspiesza w 3,9 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 307 km/h. Za perfekcyjne trzymanie się nawierzchni w zakrętach odpowiada m.in. idealne rozłożenie masy w proporcji 50:50 oraz zaawansowany system wektorowego rozdziału momentu obrotowego. W czasie ustanawiania nowego rekordu Giulia była wyposażona w nową 8-stopniową dwusprzęgłową skrzynię automatyczną. W trybie „Race” zmiana przełożenia trwa zaledwie 150 milisekund. Na prostych licznik pokazywał nawet... 284 km/h!



To dopiero początek


Giulia QV swoim zwycięstwem na Nurburgring wyraźnie przypieczętowała i umocniła swoją pozycję wśród samochodów typu sedan. W wyścigu po doskonałość Giulia wyraźnie objęła prowadzenie i nie ma zamiaru nikomu odstąpić swojego miejsca na podium.